Oddychanie ustami (nawykowe oddychanie torem ustnym)
Fizjologicznie człowiek oddycha nosem: powietrze jest wtedy oczyszczane, ogrzewane i nawilżane, a język spoczywa na podniebieniu, wspierając prawidłowy rozwój szczęki. Oddychanie ustami powinno być rezerwą na czas wysiłku lub kataru — problemem staje się wtedy, gdy utrwala się jako nawyk.
Stale uchylona buzia oznacza, że język leży na dnie jamy ustnej, a nie na podniebieniu. Sprzyja to wadom zgryzu, seplenieniu międzyzębowemu, częstszym infekcjom, gorszej jakości snu, a nawet problemom z koncentracją. Przyczyną bywają przerośnięte migdałki, alergie, skrzywiona przegroda nosa albo po prostu przetrwały nawyk — dlatego pierwszym krokiem jest często konsultacja laryngologiczna.
Gdy przeszkoda zdrowotna zostanie usunięta, logopeda uczy oddychania nosem i prawidłowej pozycji spoczynkowej języka. Taką terapię prowadzimy w gabinecie — zobacz Ofertę.